Wejdź do dowolnego komercyjnego pokoju socjalnego w poniedziałek o 7:00 rano, a od razu rozpoznasz ten zapach. To nie są świeżo zmielone ziarna. To ostry, chemiczny smród kawy przypalającej się od piątkowego popołudnia na twardy krążek węgla. Jeśli masz szczęście, stracisz tylko szklany dzbanek i może przypalisz pierścień na blacie z Formiki. Jeśli masz pecha, czeka Cię stopiona grzałka, wysadzony bezpiecznik albo wizyta komendanta straży pożarnej, który przez weekend zauważył przez okno świecącą czerwoną lampkę kontrolną.

Wmawiamy sobie, że to kwestia przeszkolenia. Wieszamy zalaminowane kartki z napisem „PROSZĘ WYŁĄCZYĆ EKSPRES DO KAWY”. Wysyłamy pasywno-agresywne e-maile do całego piętra o „wspólnej odpowiedzialności”. Jednak rzeczywistość zarządzania obiektami jest taka, że nie da się wygrać z ludzką naturą za pomocą samych regulaminów. Ludzie zapominają. Ostatnia osoba wychodząca z biura myśli o tym, jak ominąć korki, a nie o obciążeniu rezystancyjnym obwodu w pokoju socjalnym. Jeśli urządzenie polega na tym, że człowiek je wyłączy, w końcu zawiedzie. Jedynym sposobem na powstrzymanie zapachu palonego plastiku – i marnowania prądu – jest całkowite odebranie ludziom możliwości podejmowania tej decyzji.
Argumenty za solidnym sprzętem zamiast „inteligentnych” zabawek
Kiedy decydujesz się na automatyzację kącika kawowego, Twoim pierwszym odruchem może być wzięcie z półki inteligentnej wtyczki WiFi. Wydaje się to nowoczesne. Można nią sterować za pomocą aplikacji. Nie rób tego. W środowisku komercyjnym wtyczka WiFi to obciążenie. Wymaga hasła, co oznacza, że wymaga zgody działu IT, co z kolei oznacza, że przestanie działać w momencie, gdy administrator sieci zmieni klucze zabezpieczeń. Skończysz z „inteligentnym” pokojem socjalnym, który jest permanentnie offline, lub co gorsza, domyślnie przechodzi w stan „WŁĄCZONY”, gdy spada sygnał.
Potrzebujesz rozwiązania, które jest proste, solidne i działa całkowicie lokalnie. Właśnie tutaj sprawdza się wtyczka z czujnikiem ruchu Rayzeek (i podobne czujniki o wysokim natężeniu prądu). Nie ma aplikacji. Nie zna Twojego hasła do WiFi. Po prostu znajduje się między gniazdkiem ściennym a ekspresem do kawy, monitorując pomieszczenie pod kątem sygnatur termicznych. Kiedy są tam ludzie, zasilanie jest włączone. Kiedy wychodzą, zasilanie zostaje odcięte. To proste narzędzie do prostego problemu.
Szukasz energooszczędnych rozwiązań aktywowanych ruchem?
Skontaktuj się z nami, aby otrzymać kompletne czujniki ruchu PIR, energooszczędne produkty aktywowane ruchem, przełączniki z czujnikiem ruchu oraz komercyjne rozwiązania do kontroli obecności/nieobecności.
Istnieje konkretny powód, dla którego potrzebujesz urządzenia takiego jak Rayzeek RZ022, a nie standardowego programatora czasowego do lamp czy taniego przełącznika ruchu: natężenie prądu. Komercyjny ekspres do kawy, taki jak Bunn VP17, pobiera około 1500 watów. To ogromne, ciągłe obciążenie. Tanie czujniki są budowane dla lamp LED – mogą obsłużyć maksymalnie 200 lub 300 watów. Jeśli podłączysz ekspres do kawy do czujnika oświetlenia, stopisz wewnętrzne styki w ciągu tygodnia. Musisz sprawdzić z tyłu czujnika, czy posiada on oznaczenie „15A” lub „1800W”.
Możesz zauważyć, że te wytrzymałe wtyczki wydają wyraźne, słyszalne kliknięcie podczas włączania i wyłączania. Jeśli pracujesz w cichym biurze, możesz nawet spotkać się ze skargami na ten dźwięk. Ten odgłos kliknięcia to w rzeczywistości dobra wiadomość. To dźwięk przekaźnika mechanicznego – fizycznego przełącznika zatrzaskującego się, aby udźwignąć wysoki prąd elektryczny. Ciche przełączniki „półprzewodnikowe” często nie radzą sobie z ciepłem generowanym przez obciążenie ekspresu do kawy. Jeśli klika, prawdopodobnie jest zbudowany tak, aby wytrzymać to zadanie.
Zasada 30 minut: jak uniknąć buntu
Sprzęt to ta łatwiejsza część. Trudną częścią – tą, która wywołuje bunty personelu – jest czas. Większość czujników ruchu opuszcza fabrykę z ustawionym 1-minutowym lub 5-minutowym opóźnieniem. To sprawdza się w przypadku oświetlenia przedpokoju; przechodzisz, a światło gaśnie za Tobą. Dla pokoju socjalnego to katastrofa.
Wyobraź sobie taki scenariusz: audytor wchodzi, nalewa filiżankę Pike Place i wraca do biurka, aby pracować. Pokój socjalny jest teraz pusty. Pięć minut później czujnik odcina zasilanie płyty grzewczej. Dwadzieścia minut później audytor wraca po dolewkę. Kawa jest zimna jak lód. Zrób tak dwa razy, a znajdziesz swój drogi czujnik ruchu odłączony i wrzucony do szuflady z gratami. Wydajność, która karze użytkownika, zawsze zostanie przez niego ominięta.
Może Cię również zainteresować
Musisz ustawić bufor opóźnienia tak, aby odpowiadał nawykom konsumpcyjnym, a nie tylko ruchowi pieszych. Z boku urządzenia Rayzeek znajdziesz zestaw małych przełączników DIP lub pokrętło. Przesuń to ustawienie na co najmniej 30 minut. Tak, oznacza to, że płyta grzewcza pozostaje włączona przez pół godziny po wyjściu ostatniej osoby. „Marnujesz” 30 minut energii elektrycznej. Ale kupujesz w ten sposób akceptację użytkowników. Ten 30-minutowy bufor gwarantuje, że kawa będzie gorąca przy drugiej filiżance, co powstrzymuje ludzi przed omijaniem systemu. Wciąż oszczędzasz od 12 do 14 godzin pracy każdej nocy, plus całe 48 godzin weekendu. Nie bądź chciwy na minuty, bo zaprzepaścisz cały projekt.

Umiejscowienie ma tak samo duże znaczenie jak czas. Czujniki te wykorzystują pasywną podczerwień (PIR), co jest skomplikowanym określeniem na to, że szukają ruchomego ciepła ciała. Potrzebują wolnej linii wzroku. Jeśli podłączysz czujnik za ekspresem do kawy, gorący bojler urządzenia zablokuje widok czujnika na pomieszczenie. Czujnik musi widzieć drzwi wejściowe lub ścieżkę do lodówki. Czasami oznacza to użycie krótkiego, wytrzymałego przedłużacza, aby umieścić „oko” czujnika na blacie, skąd widzi ono ruch.
Krytyczne awarie: Kiedy to rozwiązanie zawodzi
To podejście oparte na „prostej automatyzacji” ma dwa słabe punkty. Pierwszym z nich są urządzenia cyfrowe. To rozwiązanie działa idealnie w przypadku „prostych” ekspresów do kawy – takich z mechanicznym przełącznikiem dźwigniowym, który fizycznie klika w pozycję „WŁĄCZONY” i w niej pozostaje. Jeśli masz zaawansowany cyfrowy ekspres z zegarem i programowalnym przyciskiem „Zaparz później”, nie możesz użyć wtykowego czujnika ruchu. Za każdym razem, gdy czujnik odcina zasilanie, pamięć ekspresu do kawy resetuje się. Gdy zasilanie powróci, maszyna prawdopodobnie przejdzie w tryb „WYŁĄCZONY” lub zacznie migać godzina „12:00” i odmówi nagrzewania, dopóki ktoś nie naciśnie przycisku. Jeśli posiadasz urządzenia cyfrowe, jesteś skazany na ich wewnętrzne funkcje automatycznego wyłączania, ze wszystkimi tego wadami i zaletami.
Zainspiruj się ofertą czujników ruchu Rayzeek.
Nie znajdujesz tego, czego szukasz? Nie martw się. Zawsze istnieją alternatywne sposoby na rozwiązanie Twoich problemów. Być może pomoże Ci jedna z naszych linii produktów.
Drugą strefą zagrożenia jest lodówka w pokoju socjalnym. Zdarza się to częściej, niż mogłoby się wydawać: ktoś widzi czujnik ruchu i myśli: „Hej, powinienem zaoszczędzić energię również na lodówce!”. To katastrofalne w skutkach. Kompresor lodówki musi pracować w oparciu o temperaturę wewnętrzną, a nie obecność ludzi w pomieszczeniu. Jeśli odetniesz zasilanie lodówki za każdym razem, gdy pokój jest pusty, zniszczysz kompresor i zepsujesz mleko do wtorku. Nigdy, pod żadnym pozorem, nie podłączaj urządzenia kompresorowego do czujnika ruchu.
Korzyści
Jeśli będziesz trzymać się reguł – wyłącznie przełączniki mechaniczne, czujniki wysokoprądowe i 30-minutowe opóźnienie – kalkulacja ma sens. Typowy komercyjny podgrzewacz pozostawiony włączony na noc i weekendy marnuje około $2 do $4 tygodniowo na energię elektryczną, w zależności od lokalnej stawki za kWh (zwykle $0.12 do $0.18). To nie brzmi jak dużo, ale sumuje się do ponad $150 rocznie na jeden pokój socjalny.
Urządzenie Rayzeek kosztuje około $30. Zwraca się w trzy miesiące. Jednak prawdziwy zwrot z inwestycji nie dotyczy rachunku za prąd. Chodzi o poniedziałkowy poranek. Wchodzisz, a powietrze jest neutralne. Bez zapachu spalenizny. Bez przypalonego szkła. Bez zagrożenia pożarowego. System zadziałał i nikt nie musiał o niczym pamiętać.


















