Przejdź obok wnęki z kserokopiarką w dowolnym średniej wielkości biurowcu około godziny 14:00, a prawdopodobnie staniesz się świadkiem osobliwego rytuału. Pracownik, stojący w bezruchu, podczas gdy duży Canon ImageRunner układa stustronicowe pismo procesowe, nagle zostaje pogrążony w ciemności. Następuje po tym taniec „Machającego Człowieka”: gorączkowe machanie rękami nad głową, aby przekonać pomieszczenie, że człowiek nadal tam jest. To scena drobnego upokorzenia, która rozgrywa się w kancelariach prawnych, centrach rozliczeń medycznych i blokach administracyjnych uniwersytetów każdego bożego dnia.
Frustracja nie wynika wyłącznie z ciemności; chodzi o to, że maszyna nie rozpoznaje wykonywanej pracy. Pracownik nie wyszedł – po prostu przestał poruszać się w bok. W zarządzaniu obiektami jest to błąd konfiguracji, a nie sprzętu. Czujnik zainstalowany na ścianie (najpewniej standardowy Rayzeek RZ021 lub podobny czujnik PIR) robi dokładnie to, co kazała mu fabryka. Problem polega na tym, że fabryka zakłada, że idziesz korytarzem, a nie czytasz dokument, podczas gdy obok szumi maszyna.
Dlaczego czujnik uważa, że Cię nie ma
Aby rozwiązać ten problem, musisz najpierw zrozumieć, czego właściwie szuka ta mała plastikowa soczewka. Pasywne czujniki podczerwieni nie „widzą” ludzi tak jak kamera. Wykrywają one gwałtowne zmiany sygnatur termicznych poruszających się w niewidocznych strefach. Biała plastikowa osłona z przodu przełącznika to soczewka Fresnela, która dzieli widok pomieszczenia na segmenty w kształcie wachlarza. Gdy ciepły obiekt (Ty) przekracza linię między jednym segmentem a drugim, czujnik uruchamia przekaźnik i podtrzymuje włączone światło.

Ta fizyka tworzy ogromną martwą strefę w przypadku zadań stacjonarnych. Kiedy ktoś stoi przy kopiarce, niszczarce lub kąciku kawowym, zazwyczaj porusza rękami w bardzo małym promieniu. Nie chodzi po pokoju. Dla czujnika, który skanuje w poszukiwaniu dużych ruchów motorycznych w obrębie segmentów swojej soczewki, osoba stojąca w miejscu w celu przeczytania skompletowanego raportu jest nie do odróżnienia od pustego pokoju.
Problem ten pogłębia się, jeśli czujnik zostanie zainstalowany w pobliżu kratki nawiewu HVAC. Jeśli ogrzewanie się włączy i wydmucha ciepłe powietrze w pole widzenia czujnika, może to spowodować fałszywe wyzwalania – duchy w maszynie. Zwykle prowadzi to instalatorów do zmniejszenia czułości w celu kompensacji. Ta obniżona czułość jest dokładnie tym, co pozostawia asystenta administracyjnego w ciemności.
Rzeczywistość sprzętowa: to nie jest zepsute, to po prostu nie nastrojone
Domyślną reakcją większości kierowników biur jest założenie, że przełącznik jest zepsuty lub „tani”. Mogą nawet szukać w Internecie „lepszej” marki, zakładając, że droższe urządzenie Lutron lub Wattstopper magicznie dowie się, że czytają papier. Jednak urządzenia Rayzeek RZ021 powszechnie spotykane w tych modernizacjach są idealnie zdolne do obsługi pomieszczenia z kserokopiarką jeśli są prawidłowo ustawione. Problem prawie zawsze polega na tym, że urządzenie nadal działa na fabrycznych ustawieniach domyślnych, które są zoptymalizowane pod kątem wersji demonstracyjnej w salonie wystawowym, a nie prawdziwego życia.
Naprawa tego nie wymaga aplikacji, huba ani połączenia Wi-Fi. Wymaga płaskiego śrubokręta 2 mm – często nazywanego śrubokrętem zegarmistrzowskim – oraz chęci podważenia maskownicy. Pod elegancką obudową RZ021, ukryty pod plastikowym przyciskiem przełącznika, znajduje się panel sterowania z małymi potencjometrami montażowymi (trymerami). Są to fizyczne pokrętła, które zmieniają rezystancję w obwodzie. Nie ma tu oprogramowania, które mogłoby się zawiesić; istnieje tylko mechaniczne ustawienie, które trzeba fizycznie przekręcić.
Uwaga dotycząca wariantów modeli: Zanim zaczniesz podważać coś na ścianie, upewnij się, że nie walczysz z czujnikiem braku obecności („Vacancy”). Branża rozróżnia czujniki obecności („Occupancy” – Auto-ON/Auto-OFF) oraz czujniki braku obecności („Vacancy” – Manual-ON/Auto-OFF). Jeśli po wejściu musisz nacisnąć przycisk, aby włączyć światło, ale wyłącza się ono automatycznie, masz model typu Vacancy (często oznaczany literami „VS” w numerze modelu). Żadne kręcenie pokrętłem nie sprawi, że ten przełącznik włączy się automatycznie, gdy wejdziesz. To jest kwestia wyboru sprzętu.
Zainspiruj się ofertą czujników ruchu Rayzeek.
Nie znajdujesz tego, czego szukasz? Nie martw się. Zawsze istnieją alternatywne sposoby na rozwiązanie Twoich problemów. Być może pomoże Ci jedna z naszych linii produktów.
Konfiguracja: Obowiązkowe ustawienie „Max”

Właściwa naprawa ma charakter manualny. Po zdjęciu płytki ściennej (ostrożnie, ponieważ plastikowe zatrzaski na uniwersalnych płytkach pękają, jeśli krzywo na nie spojrzysz), zobaczysz trzy małe pokrętła, zazwyczaj oznaczone jako Time, Light (lub Lux) i Sens (Sensitivity). Fabrycznie są one zazwyczaj ustawiane pośrodku lub w trybie „Test”. W przypadku kopiarni, pokoju socjalnego lub jakiejkolwiek przestrzeni, w której ludzie przebywają dłużej, pokrętło „Sens” jest najważniejsze.
Musisz przekręcić pokrętło Sensitivity do samego końca. W urządzeniach Rayzeek jest to zazwyczaj pełny obrót w prawo. Nie martw się „fałszywymi alarmami” z korytarza; w małym, zamkniętym pomieszczeniu potrzebujesz, aby czujnik wykrywał drobne ruchy rąk kogoś, kto zszywa dokument. Jeśli pokrętło jest ustawione na średnią wartość, do wyzwolenia wymagany jest ruch całego ciała. Przy maksymalnym ustawieniu ma realną szansę na dostrzeżenie machnięcia ręką lub zmiany ciężaru ciała.
Drugą regulacją jest opóźnienie czasowe (Time Delay). Fabryczne ustawienie domyślne to często 5 minut, a czasem nawet 15 sekund w trybie testowym. Jest to ustawienie „Energy Star”, zaprojektowane tak, aby dobrze wyglądało w specyfikacji technicznej. W prawdziwym świecie 5 minut to agresja granicząca z wrogością. Duże zadanie drukowania na maszynie Xerox AltaLink może zająć 12 minut, zanim trafi do bufora i zakończy się. Jeśli użytkownik stoi tam, przeglądając telefon podczas drukowania, światło zgaśnie dwukrotnie podczas tego zadania. Pokrętło jest analogowe, więc nie ma cyfrowego wyświetlacza, ale należy celować strzałką w znak 20 minut (zwykle około 75% obrotu). Jeśli pokrętło wydaje się mało precyzyjne, lepiej ustawić dłuższy czas.
Może Cię również zainteresować
Pozorna oszczędność 5-minutowego timera
Spodziewaj się tu oporu. Dyrektor ds. obiektów lub właściciel dbający o zrównoważony rozwój może argumentować, że ustawienie timera na 20 minut „marnuje energię”. Wyobrażają sobie światła palące się przez 15 minut po tym, jak ktoś wyjdzie, kręcący się licznik i koszty liczone w fortunach. To jest to, co nazywamy „pozornymi oszczędnościami”. Jest to teoretyczna efektywność, która ignoruje rzeczywistość operacyjną budynku.
Przyjrzyjmy się kalkulacji. W standardowym pomieszczeniu z kserokopiarką mogą znajdować się dwie lub trzy oprawy kasetonowe LED. W czasach świetności lamp metalohalogenkowych o mocy 400 W czy świetlówek T12 pozostawienie ich włączonych generowało duże koszty. Dziś oprawa LED pobiera około 40 W. Wydłużenie czasu wyłączenia z 5 do 20 minut oznacza, że światło świeci o 15 minut dłużej w każdym cyklu. Przy stawce $0.12 za kWh ten dodatkowy kwadrans kosztuje ułamek centa.
Porównajmy ten ułamek centa z kosztem sytuacji, w której starszy partner lub wyspecjalizowany technik traci wątek, ponieważ w pomieszczeniu nagle zapadła ciemność. Koszt pracy utraconej w wyniku takiego zakłócenia już przy jednym incydencie przewyższa roczne oszczędności energii wynikające z agresywnie ustawionego czasu wyłączenia. Nie próbujemy tutaj ogrzać magazynu – dbamy o oświetlenie pokoju o wymiarach 3 na 3 metry dla pracującego w nim człowieka. Niezawodność to najwyższa efektywność. Jeśli personel zaklei czujnik taśmą montażową, bo ich irytuje (co zdarza się częściej, niż przyznają to inspektorzy budowlani), oszczędność energii wyniesie zero. Ustaw pokrętło na 20 minut, czułość na wysoki poziom i pozwól czujnikowi wykonywać swoją pracę w tle.


















